Ja to mam jednak szczęście. Dorothy Perkins w ciuszku to perełka. I dałam za nią jedynie 15 zł. Oto jak się prezentuje:
Zbliżenie na kocie detale. Kocham je!
I metka na dowód
Innym łupem sprzed paru dni jest prosta, szara koszulka. Już ją kocham, jest bardzo wygodna i miła w dotyku
Tutaj kolejny melanż w postaci sweterka od Marks&Spencer. Ciepły i miły w dotyku, nie drażni skóry i posiada fajne detale w postaci guzików przy rękawkach 3/4.
Mój łup z SH - skórzana kopertówka od Faith, z metką na trzydzieści funtów. Mnie kosztowała aż 11 zł ^^ Prawda, że śliczna? Na zdjęciu jest czarna, natomiast moja jest brązowa. Nie mogę się doczekać stylizacji z nią w roli głównej!
O mnie:Wszechstronna bloggerka, z zamiłowania i wykształcenia dziennikarka. Nałogowa pożeraczka książek, po uszy zakochana, poszukująca własnego kąta na świecie.
Motto:Nigdy nie jest za późno, by zacząć walczyć o lepszą siebie.
-
don't forget about fashion:
-
tiranne:
-
DemolitionDuck:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›